Wiel­bię Rany i Krew Chry­stu­sa.
Ona uzdra­wia moje cia­ło,
Ona koi moją duszę,
Ona leczy mój umysł.
Chwa­ła i moc Baran­ko­wi Boże­mu,
Któ­ry za nas pośród męki
prze­lał swo­ją Krew.

Jego Krew ma moc oczysz­cze­nia,
Jego Krew ma moc prze­ba­cze­nia,
Jego Krew ma moc wyzwo­le­nia,
Jego Krew ma moc odno­wie­nia,
Jego Krew ma moc oca­le­nia,
Jego Krew zwy­cię­ża.

Wszyst­ko jest moż­li­we dla tego,
kto uwie­rzył w moc Krwi Baran­ka.

Wiel­bię Krew Baran­ka,
Któ­ra obmy­wa mnie z win,
Aż jak śnieg bia­ły się sta­ję.
Wiel­bię Krew Baran­ka,
Któ­ra mocą swą wyzwa­la mnie
z pęt grze­chów i przy­wią­zań.
Wiel­bię Krew Baran­ka,
moc­niej­szą niż moja.
Ona kształ­tu­je mnie na obraz
i podo­bień­stwo Boże.

Wiel­bię Krew Baran­ka,
któ­ra zwy­cię­ża wszel­kie
przy­tła­cza­ją­ce mnie wro­gie moce.
Wiel­bię Krew Baran­ka,
Ona chro­ni mnie
od chy­trych zaku­sów wro­ga.

Wiel­bię Krew Baran­ka,
któ­ra przy­go­to­wu­je mi
wesel­ne sza­ty.

Wiel­bię Krew Baran­ka,
któ­ra wszyst­ko,
wszyst­ko czy­ni nowym.

Alle­lu­ja! Amen.