Refleksje z dni  skupienia Częstochowie w dniach od  15–17 czerwca 2018r.

Zawie­rze­nie wszyst­kie­go Prze­naj­droż­szej Krwi Jezu­sa jest naj­lep­szą meto­dą.
Na dni sku­pie­nia przy­je­cha­ły­śmy w czwór­kę. Jak zwy­kle przed każ­dym wyjaz­dem jest ten sam pro­blem i pyta­nie:  czy będę mógł (mogła) poje­chać ?. Oka­za­ło się, że więk­szość uczest­ni­ków ma ten sam dyle­mat. Zawsze  są do ostat­niej chwi­li jakieś prze­szko­dy. Ale nie bój­my się, bo jak się cze­goś bar­dzo pra­gnie, to jeśli Bóg tak zechce, to prze­szko­dy znik­ną. Zawie­rze­nie wszyst­kie­go Prze­naj­droż­szej Krwi Jezu­sa jest naj­lep­szą meto­dą. Już kie­dyś pisa­łam, że do Czę­sto­cho­wy na dni sku­pie­nia jadę po to, aby nała­do­wać swo­je „aku­mu­la­to­ry”. Jest to praw­da, bo te kil­ka dni spę­dzo­ne w Domu Misyj­nym razem ze Wspól­no­tą daje mi wię­cej niż jaki­kol­wiek odpo­czy­nek w eks­klu­zyw­nych hote­lach. Wspól­na modli­twa, roz­wa­ża­nia sło­wa Boże­go, wie­le wspól­nych reflek­sji spra­wia, że czu­ję, że nie jestem sama ze swo­imi pro­ble­ma­mi i cza­sem znaj­du­ję roz­wią­za­nie swo­ich pro­ble­mów, wysłu­chu­jąc innych, a nie­kie­dy mówiąc otwar­cie o nich. Ostat­ni temat kon­fe­ren­cji pro­wa­dzo­ny przez ks. Danie­la „ Komu­ni­ka­cja  dia­lo­gu  w  rodzi­nie — roz­wią­zy­wa­nie kon­flik­tu i nie tyl­ko „ bar­dzo był na cza­sie, bo kon­flik­ty są wszę­dzie i to co usły­sze­li­śmy na kon­fe­ren­cji może być też bar­dzo pomoc­ne w naszej dużej rodzi­nie tj. Wspól­no­cie krwi Chry­stu­sa.

Wybra­ne sło­wo na dni sku­pie­nia z Ewan­ge­lii MK 4, 26–34 „Osob­no zaś obja­śniał wszyst­ko swo­im uczniom” bar­dzo do mnie tra­fi­ły, bo wła­śnie, na spo­tka­niach w gru­pach czy tu na dniach sku­pie­nia, czy u nas w para­fii, zawsze czu­ję się tak pod­czas roz­wa­ża­nia sło­wa Boże­go jak­by był obok Jezus i jak­by był takim moim kon­sul­tan­tem i zawsze wszyst­ko wyja­śniał. To wspa­nia­łe uczu­cie, kie­dy nie­zro­zu­mia­łe, sta­je się nagle wska­zów­ką w życiu. Dla­te­go tak bar­dzo cenię sobie czy­ta­nie i roz­wa­ża­nie Ewan­ge­lii na naszych spo­tka­niach, jak i w cicho­ści w domu.

Kasia

Żyj­cie w zgo­dzie ze wszyst­ki­mi ludź­mi
W dniach 15–17.06.2018 r. odby­ło się sku­pie­nie w domu św. Waw­rzyń­ca w Czę­sto­cho­wie. Komen­tu­jąc pod­czas sobot­niej jutrz­ni frag­ment Listu do Rzy­mian, zaczy­na­ją­cy się od słów Żyj­cie w zgo­dzie ze wszyst­ki­mi ludź­mi, ks. Daniel zwró­cił uwa­gę, że nie zawsze to, że nie żyje­my w zgo­dzie z inny­mi ludź­mi, wyni­ka z winy tych osób. Może być coś w naszym zacho­wa­niu takie­go, co wywo­łu­je w dru­gim nie­chęć. Było to dla mnie odkry­cie, bo dotych­czas nad tym się nie zasta­na­wia­łem, nie bra­łem pod uwa­gę takiej moż­li­wo­ści. Zaczą­łem modlić się pozna­ną pod­czas sku­pie­nia Koron­ką ku czci Ducha Świę­te­go, dzię­ki cze­mu bar­dziej obiek­tyw­nie postrze­gam rze­czy­wi­stość.
Dzię­ku­ję za to Ducho­wi Świę­te­mu, bo wlał przez to w moje ser­ce dużo poko­ju.

  Ryszard