3.4. OWOCE DUCHA ŚWIĘTEGO — gru­dzień

Owo­ce Ducha – tek­st­grec­ki i pol­ski:

22 ὁ δὲ καρπὸς 22 Owo­cem zaś  
τοῦ πνεύματός ἐστιν Ducha jest:  
ἀγάπη χαρὰεἰρήνη miłość, radość, pokój,  
μακροθυμία χρηστότης cier­pli­wość, uprzej­mość,  
ἀγαθωσύνη πίστις dobroć, wier­ność, 
23 πραΰτηςἐγκράτεια 23 łagod­ność, opa­no­wa­nie.  
κατὰτῶντοιούτων Prze­ciw takim [cno­tom]  
οὐκἔστιννόμος nie ma Pra­wa. 

(Ga 5,22–23)

Bóg sam przez Ewan­ge­lię św. Jana zapew­nia nas o wier­no­ści wzglę­dem trwa­ją­cych w Nim. Zapew­nia o tchnie­niu w nas – chrze­ści­jan życio­daj­nych soków, aby­śmy owo­co­wa­li dobry­mi owo­ca­mi.

Pozo­sta­jąc w zaży­ło­ści z Bogiem jeste­śmy zatem obda­ro­wa­ni dara­mi Ducha Świę­te­go, aby przy­no­sić zawsze dobre owo­ce. Potrze­bu­je­my być jed­nak ostroż­ni, bo pomię­dzy nami, a może tak­że w nas, gdy odda­la­my się od Boga są fał­szy­wi apo­sto­ło­wie, przed czym prze­strze­ga św. Mate­usz.

Wro­zróż­nia­niu praw­dzi­wych i fał­szy­wych apostołów,rozpoznawaniu ich po owo­cach, pomo­gą nam tek­sty Świę­tych Apo­sto­łów: Pio­tra i Paw­ła. Zapo­zna­ją nas one z owo­ca­mi Ducha Świę­te­go i ich zna­mio­na­mi. Poprzez owo­ce dotknie­my tak­że prze­ja­wów dzia­ła­nia Ducha Świę­te­go w świe­cie.

I   Ewan­ge­licz­ne źró­dła i zna­cze­nie poję­cia owo­ce Ducha Świę­te­go.

Zjed­no­cze­nie z Chrystusem.(J 15, 1–5)

Ja jestem praw­dzi­wym krze­wem win­nym, a Ojciec mój jest tym, któ­ry [go] upra­wia. Każ­dą lato­rośl, któ­ra we Mnie nie przy­no­si owo­cu, odci­na, a każ­dą, któ­ra przy­no­si owoc, oczysz­cza, aby przy­no­si­ła owoc obfit­szy. Wy już jeste­ście czy­ści dzię­ki sło­wu, któ­re wypo­wie­dzia­łem do was. Wytrwaj­cie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podob­nie, jak lato­rośl nie może przy­no­sić owo­cu sama z sie­bie – jeśli nie trwa w win­nym krze­wie – tak samo i wy, jeże­li we Mnie trwać nie będzie­cie. Ja jestem krze­wem win­nym, wy – lato­ro­śla­mi. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przy­no­si owoc obfi­ty, ponie­waż beze Mnie nic nie może­cie uczy­nić”.

Komen­tarz Ojca Kościo­ła – Św. Cyry­la Alek­san­dryj­skie­go do powyż­sze­go frag­men­tu Ewan­ge­lii:

Pan powie­dział o sobie, że jest krze­wem win­nym. Tak mówiąc, chciał nam udo­wod­nić, że mamy trwać w Jego miło­ści i że jest to dla nas bar­dzo wiel­kim dobrem (…). Jeste­śmy więc odro­dze­ni z Nie­go i w Nim w Duchu Świę­tym, aby przy­no­sić owo­ce życia, nie daw­ne­go i zasta­rza­łe­go, ale odno­wio­ne­go przez wia­rę i miłość ku Nie­mu. A zacho­wu­je­my życie wte­dy, gdy trwa­my wsz­cze­pie­ni w Pana, gdy ze wszyst­kich sił zacho­wu­je­my Jego przy­ka­za­nia, i sta­ra­my się zacho­wać szla­chet­ność nam daną, sło­wem, gdy czy­ni­my wszyst­ko, aby w niczym nie zasmu­cić zamiesz­ku­ją­ce­go w nas Ducha Świę­te­go przez któ­re­go, jak wie­my, Bóg w nas miesz­ka. O tym zaś, w jaki spo­sób trwa­my w Chry­stu­sie, a On w nas, mówi nam mądrze świę­ty Jan: «Przez to pozna­je­my, że my trwa­my w Nim, a On w nas, bo udzie­lił nam ze swe­go Ducha». Jak korzeń udzie­la win­nym pędom swo­ich natu­ral­nych wła­ści­wo­ści, tak też Sło­wo Boże, Jed­no­ro­dzo­ny Syn Boga i Ojca, wsz­cze­pia świę­tym nie­ja­ko pokre­wień­stwo ze swo­ją natu­rą, bo szcze­gól­nie udzie­la Ducha Świę­te­go tym, któ­rzy są z Nim złą­cze­ni przez wia­rę i róż­no­rod­ną świę­tość; żywi w nich uczu­cie miło­ści i spra­wia, że pozna­ją, czym jest wszel­ka cno­ta i dobroć”.

Ostrze­że­nie przed fał­szy­wy­mi apostołami.(Mt 7, 16–20)

Pozna­cie ich po ich owo­cach. Czy zbie­ra się wino­gro­na z cier­nia albo z ostu figi? Tak każ­de dobre drze­wo wyda­je dobre owo­ce, a złe drze­wo wyda­je złe owo­ce. Nie może dobre drze­wo wydać złych owo­ców ani złe drze­wo wydać dobrych owo­ców. Każ­de drze­wo, któ­re nie wyda­je dobre­go owo­cu, zosta­je wycię­te i wrzu­co­ne w ogień. A więc: pozna­cie ich po ich owo­cach”.        

II   Apo­stol­skie źró­dła i zna­cze­nie poję­cia owo­ce Ducha Świę­te­go.

Pisma św. Pio­tra Apostoła(2P 1, 5–8)

Dla­te­go też wła­śnie doło­żyw­szy całej pil­no­ści, dodaj­cie do wia­ry waszej cno­tę, do cno­ty pozna­nie, do pozna­nia powścią­gli­wość, do powścią­gli­wo­ści cier­pli­wość, do cier­pli­wo­ści poboż­ność, do poboż­no­ści przy­jaźń bra­ter­ską, do przy­jaź­ni bra­ter­skiej zaś miłość. Gdy bowiem będzie­cie je mie­li, i to w obfi­to­ści, nie pozo­sta­wią was one bez­czyn­ny­mi ani bez­owoc­ny­mi w pozna­wa­niu Pana nasze­go, Jezu­sa Chry­stu­sa”.

Świę­ty Piotr, uczeń Jezu­sa Chry­stu­sa, naocz­ny świa­dek Jego życia pisze o eta­pach wcho­dze­nia w zaży­łość z naszym Panem. Apo­stoł wyzna­cza kon­kret­ne śla­dy, jak np. powścią­gli­wość, cier­pli­wość, poboż­ność, któ­ry­mi kro­cząc, nie będzie­my bez­czyn­ny­mi ani bez­owoc­ny­mi w pozna­wa­niu Jezu­sa Chry­stu­sa.

Pisma św. Paw­ła Apo­sto­ła

Twór­cą poję­cia owo­ce Ducha jest Świę­ty Paweł, któ­ry meta­fo­rę owo­cu zaczerp­nął z tra­dy­cji Sta­re­go Testamentu.Dla Nie­go same­go wol­ność ozna­cza życie w Duchu. Tego życia zaznał, więc dzie­li się z Kościo­łem wska­zów­ka­mi, jak żyć i jakie są owo­ce życia w Duchu. Na pod­sta­wie świa­tła Chry­stu­sa i wła­snych doświad­czeń wysnu­wa tezę, iż trwa­jąc w Duchu, chrze­ści­ja­nie powin­ni przy­no­sić owoce.Tę potrze­bę chrze­ści­jań­skie­go owo­co­wa­nia św. Paweł roz­wi­ja w licz­nych swo­ich tekstach.Wspólnoty chrze­ści­jań­skie i życie wier­nych, postrze­ga jako pole, któ­re daje dobry plon, otrzy­maw­szy od wła­ści­cie­la wie­le miło­ści i cza­su lub jako świa­tłość, któ­rą ema­nu­ją. Wyra­ża nadzieję(Rz 1, 13), iż będzie mógł zoba­czyć i mieć udział w owo­cach życia tej­że wspól­no­ty, gdy do niej przy­bę­dzie. Jak mówi, Rzy­mia­nie będąc złą­czo­ny­mi ze Zmar­twych­wsta­łym win­ni przy­no­sić owoc Bogu (Rz 7,4). W tym duchu, mówiąc o prze­ka­za­nym Mu od wspól­no­ty darze, okre­śla go mia­nem owo­cu ich miło­ści (Flp 4,17). W innym frag­men­cie, mówi o sobie, wyra­ża­jąc nadzie­ję, że jego życie będzie owoc­ną pra­cą dla Chry­stu­sa (Flp 1,22).

O świa­tło­ści jako owo­cu w życiu chrze­ści­jan Św. Paweł pisze:„Niegdyś bowiem byli­ście ciem­no­ścią, lecz teraz jeste­ście świa­tło­ścią w Panu: postę­puj­cie jak dzie­ci światłości.Owocem bowiem świa­tło­ści jest wszel­ka pra­wość i spra­wie­dli­wość, i praw­da. Badaj­cie, co jest miłe Panu”(Ef 5,8–10).Wskazuje na ewan­ge­licz­ne cho­dze­nie w świa­tło­ści i ubie­ra chrze­ści­jan w zbro­ję świa­tła (Ef,13–17), pod­kre­śla­jąc moc gło­sze­nia Sło­wa Boże­go.

Spra­wie­dli­wość i uświę­ce­nie jako owo­ce nowe­go życia w Chry­stu­sie pod­kre­śla w Listach: do Fili­pian (Flp 1,11) oraz do Rzy­mian (Rz 6,22).Przestrzega jednak:„I nie miej­cie udzia­łu w bez­owoc­nych uczyn­kach ciem­no­ści, a raczej pięt­nu­jąc [je], nawra­caj­cie [tam­tych]” (Ef 5,11; Rz 6,21). O tych, któ­rzy nie nale­żą do Chry­stu­sa, któ­rzy nie są praw­dzi­wy­mi Jego ucznia­mi mówi, że nie przy­no­szą owo­cu – są bez­owoc­ni(gr. akar­pos). Tacy ludzie cho­dzą w ciem­no­ściach i są nie­wol­ni­ka­mi grzechu.Niemoralne życie, bowiem,jeśli przy­no­si jakichś owoc, to jedy­nie jest to owoc śmier­ci.

Wresz­cie w Liście do Gala­tów (Ga 5,22–23), jedy­nym tek­ście Nowe­go Testa­men­tu mówią­cym bez­po­śred­nio o owo­cach Ducha, Świę­ty Paweł poprzez meta­fo­rę owo­cu opi­su­je cno­ty wyni­ka­ją­ce z życia w Chry­stu­sie. Wymie­nia wśród nich: miłość, radość, pokój, cier­pli­wość, łaska­wość, dobroć, wier­ność, łagod­ność i opa­no­wa­nie. Według Nie­go chrze­ści­ja­nie powin­ni przy­no­sić Boże owo­ce (Rz 7,4), owo­ce Ducha(Ga 5,22–23) i odrzu­cać uczyn­ki ciemności(Ga 5,19–21 i Kol 3, 5–9), któ­re są prze­ciw­ne cno­tom Ducha;powinni być goto­wi, by nawra­cać błą­dzą­cych (Ef 5,11).Podkreśla war­tość plo­nu, czy­li  roz­wi­ja­nych cnót – war­tość ziar­na poło­żo­ne­go w nas i pomno­żo­ne­go o wysi­łek doda­ny ze stro­ny nas samych, owo­cu­ją­cych chrześcijan.Ciekawe, że Apo­stoł nie mówi o owo­cu wia­ry, ale o owo­cu Ducha (gr. ho kar­pos tu pneu­ma­tos), jak­by pod­kre­ślał isto­tę tego, że żyje­my wia­rą­o­trzy­ma­ną z Ducha.

III   Zna­mio­naOwo­ców Ducha Świę­te­go

Po owo­cach wymie­nio­nych przez Świę­te­go Paw­ła w Liście do Galatów(Ga 5, 22–23) pozna­je­my obec­ność i dzia­ła­nie Ducha Świę­te­go w ludz­kim ser­cu. Inny­mi sło­wy, owo­ce Ducha są to cechy czło­wie­ka współ­pra­cu­ją­ce­go z Duchem Świę­tym, jak pisze ks. Edward Sta­niek. Owo­ce te są zna­mio­na­mi obec­no­ści Ducha Świę­te­go w danym człowieku,charakteryzują chrze­ści­jan, zatem powin­ny być naszą wizy­tów­ką.

Miłość — pra­gnie­nie uszczę­śli­wia­nia innych. Jest ona wla­na w nasze ser­ce przez Boga, któ­ry jest Miło­ścią peł­ną i czy­ni nasze ser­ce źró­dłem miło­ści dla innych. Naj­pięk­niej zobra­zo­wa­na jest w Hym­nie o miło­ści (1Kor 13,4–8).

Radość-szczę­ście pły­ną­ce z życia w har­mo­nii z Bogiem. Może obja­wiać się wese­lem, ale jest to głęb­szy stan.

Pokój — pew­ność, że tu i teraz jestem do dys­po­zy­cji Boga. Nie ma w nim nic z nie­po­ko­ju ani o to, co było, ani o to, co będzie. On jest tajem­ni­cą teraz, czy­li­ko­mu­ni­ka­cji z Bogiem, auten­tycz­no­ści rela­cji z sobą i inny­mi.

Cier­pli­wość — rela­cja tak wobec sie­bie, jak i wobec innych. Dora­sta­nie do miło­ści, szczę­ścia i poko­ju, to dłuż­szy pro­ces, dla­te­go cier­pli­wość jest jed­nym z pod­sta­wo­wych jego mecha­ni­zmów. Kto jest do dys­po­zy­cji Boga i peł­ni Jego wolę nie ma powo­du, żeby się nie­cier­pli­wić. Bóg jest Panem każ­dej sytu­acji w naszym życiu oso­bi­stym, spo­łecz­nym, eko­no­micz­nym i poli­tycz­nym. Wybie­rze czas na wszyst­kie spra­wy pod słoń­cem.

Uprzej­mość — znak wiel­kiej kul­tu­ry ducha. Każ­de aro­ganc­kie postę­po­wa­nie jest czy­tel­nym zna­kiem obec­no­ści złe­go ducha w czło­wie­ku i poka­zu­je nam, z kim mamy do czy­nie­nia. Deli­kat­ność i takt są zaś prze­ja­wem Bożym.

Dobroć -nasta­wie­nie na poma­ga­nie innym, o ile takiej pomo­cy potrze­bu­ją, a rów­no­cze­śnie zabie­ga­nie o two­rze­nie takie­jat­mos­fe­ry w swym śro­do­wi­sku. Gdzie jest­brak dobro­ci, tam jest obec­ny zły duch i roz­łam.

Wier­ność — zaufa­nie, jakim Bóg nas darzy. Kto na Boguch­ce budo­wać swe życie, zabie­ga o dosko­na­le­nie wier­no­ści. Komu­ni­ka­cja z ludź­mi rów­nież opar­ta jest na zaufa­niu i wier­no­ści. Jeśli ich bra­ku­je, trze­ba być ostroż­nym, bo tymk­to nie zna war­to­ści zaufa­nia i wier­no­ści, mani­pu­lu­je zły duch.

Łagod­ność — ści­śle zwią­za­naz cierpliwością,stanowiąc waż­ny most w rela­cjach z ludź­mi. Jest ona języ­kiem miło­ści. Wyma­ga jed­nak zde­cy­do­wa­nej posta­wy wobec obłud­ni­ków. Jezus poka­zał nam, na czym pole­ga łagod­ność, któ­ra potra­fi nawet bicz wziąć do ręki. Łagod­ność poma­ga koić i leczyć rany duszy i cia­ła.

Opa­no­wa­nie — pięk­ny owoc Ducha Świę­te­go, któ­ry zna war­tość har­mo­nii i peł­nej odpo­wie­dzial­no­ści za sło­wa, czy­ny i posta­wę. Czło­wiek opa­no­wa­ny jest przy­ja­cie­lem Boga, bo nie da się go wypro­wa­dzić z rów­no­wa­gi nawet w obli­czu moc­nych cio­sów. On jest, razem z Bogiem,Panem każ­dej sytu­acji.

IV   Prze­sła­nie Papie­ża Fran­cisz­ka nt. dzia­ła­nia Ducha Świę­te­go przez czło­wie­ka w świe­cie:

W Liście do Gala­tów Paweł chce poka­zać, co jest owo­cem, prze­ja­wia­ją­cym się w życiu tych, któ­rzy postę­pu­ją według Ducha (Gal 5,22). Z jed­nej stro­ny jest cia­ło z orsza­kiem wymie­nio­nych przez Apo­sto­ła wad, będą­cych dzie­ła­mi czło­wie­ka samo­lub­ne­go, zamknię­te­go na dzia­ła­nie łaski Bożej. Nato­miast w czło­wie­ku, któ­ry z wia­rą pozwa­la, by wtar­gnął w jego życie Boży Duch, roz­kwi­ta­ją Boże dary, stresz­cza­ją­ce się w dzie­wię­ciu rado­snych cno­tach, któ­re Paweł nazy­wa owo­ca­mi Ducha. Stąd wezwa­nie powtó­rzo­ne na począt­ku i na koń­cu, jako pro­gram życia: postę­puj­cie według ducha (Ga 5,16.25). Świat nie potrze­bu­je ludzi zamknię­tych, lecz napeł­nio­nych Duchem Świętym.Zamknięcie na Ducha (…) jest tak­że grze­chem”.

Kata­rzy­na Kret­kie­wicz WKC