Przy­sła­ła Moni­ka z Radom­ska.

Gru­pa WKC i sym­pa­ty­cy z Radom­ska zapra­gnę­li uczcić Krew Chry­stu­sa, czczo­ną szcze­gól­nie w mie­sią­cu lip­cu. Zor­ga­ni­zo­wa­li wysta­wę obra­zów o sied­miu prze­la­niach Krwi nasze­go Pana.

Dzie­li­li się doświad­cze­nia­mi Sło­wa Życia lub obec­no­ścią dzia­ła­nia Boga przez Krew Jego Syna, sprze­da­wa­li książ­ki, modli­tew­ni­ki z wydaw­nic­twa „Pomoc”.

Dzie­li­my się z Wami pereł­ką „Kim dla mnie jest Krew Chry­stu­sa?”

Dzię­ku­je­my Misjo­na­rzom Krwi Chry­stu­sa za powo­ła­nie do życia i gło­sze­nie cha­ry­zma­tu Prze­naj­droż­szej Krwi. Gło­sze­nie dla nas WKC i każ­de­mu, któ­rzy są otwar­ci, aby przy­jąć tę tajem­ni­cą.

Spo­tka­nia odby­ły się w Klasz­to­rze Fran­cisz­ka­nów przy Sank­tu­arium Mat­ki Bożej Bole­snej gdzie Wspól­no­ta ist­nie­je i w Koście­le pw. Naj­święt­sze­go Cia­ła i Krwi Chry­stu­sa w Radom­sku.

Dzię­ku­je­my o. Zdzi­sła­wo­wi gwar­dia­no­wi i opie­ku­no­wi Wspól­no­ty, ks. Jac­ko­wi pro­bosz­czo­wi para­fii oraz wszyst­kim któ­rzy wspo­ma­ga­li tą ini­cja­ty­wę, aby oddać cześć i chwa­łę Naj­droż­szej Krwi.

WKC Radom­sko

Krew Chry­stu­sa dla mnie?

Bez sakra­men­tu Chrztu św. była­bym nasie­niem zepsu­tym.
Bez sakra­men­tu Eucha­ry­stii i poku­ty była­bym naczy­niem peł­nym bło­ta.
Bez zmar­twych­wsta­nia Pana, jego obec­no­ści w moim życiu i śmier­ci była­bym pastwą dla roba­ków, a nie chwa­łą dla Boga Ojca.
To wszyst­ko dzię­ki Krwi Baran­ka.

Tere­sa

 

Krwią Jego Ran jestem uspra­wie­dli­wio­na. Jego krew dała mi życie.

Boże­na

 

Kto spo­ży­wa Moje Cia­ło i pije Moją Krew ma życie wiecz­ne” – Krew Chry­stu­sa jest moją siłą, umoc­nie­niem, trwa­niem na dro­dze życia. To Chry­stus prze­le­wa­jąc Swo­ją Krew dał mi nowe życie i daje je Każ­de­go dnia.

Ks. Jacek

 

Cia­ło i Krew Chry­stu­sa to miłość i miło­sier­dzie, pokarm dla duszy, naj­więk­sza ofia­ra jaką zło­żył za nas Jezus Chry­stus, to umoc­nie­nie w tru­dach każ­de­go dnia, nadzie­ja na życie wiecz­ne w Chry­stu­sie.

Bar­ba­ra

 

Dla mnie Krew Chry­stu­sa jest w peł­ni życiem ducho­wym. Jed­nym sło­wem sta­no­wi wszyst­ko. Daje ona mnie siłę i moc w życiu peł­nym róż­nych cier­pień. Łatwiej jest prze­zwy­cię­żać wszel­kie zło i roz­cza­ro­wa­nia. Nade wszyst­ko nada­je sens życia i oczysz­cza ze zło­gów ego­izmu oraz pychy. Prze­zwy­cię­ża wszyst­ko to, co nie jest Bogiem. Krew Chry­stu­sa to miłość Boga i bliź­nie­go; wpa­ja ducha empa­tii i poświę­ce­nia. Jest moim zży­ciem wiecz­nym, bo już tu na zie­mi ono się zaczę­ło.

Tomek Droz­do­wicz

 

Cia­ło i Krew Chry­stu­sa jest dla mnie pokar­mem.

Tere­sa

 

Krew Chry­stu­sa jest dla mnie łącz­no­ścią moje­go życia, cier­pie­nia z cier­pie­niem Jezu­sa Chry­stu­sa. Chcę cier­pieć dla nie­go, z nim, w nim – bez warun­ków.

Lidia

 

Krew Chry­stu­sa nie jest tyl­ko sym­bo­lem cier­pie­nia, męki i śmier­ci, ale jest też sym­bo­lem zmar­twych­wsta­nia do nowe­go życia.

Jest dla nas naj­moc­niej­szym wyra­zem miło­ści Bożej „prze­la­nej na krzy­żu” oraz źró­dłem moty­wa­cji i siły do dzia­ła­nia.

Krew Chry­stu­sa pro­wa­dzi nas w życiu oso­bi­stym od śmier­ci do zmar­twych­wsta­nia, od prze­gra­nej do zwy­cię­stwa; jest źró­dłem nadziei i sił dla każ­de­go czło­wie­ka.

Krew Jezu­sa jest: siłą, nadzie­ją, miło­ścią, wytrwa­ło­ścią, lekiem oczysz­cza­ją­cym nasze dusze.

Krew Baran­ka to moje życie, poczu­cie bez­pie­czeń­stwa oraz tego, że Bóg mnie kocha i nie opu­ści mnie, mimo, że upa­dam. Jest nie­sa­mo­wi­tą ochro­ną i pomo­cą w sła­bo­ści i róż­nych wal­kach ducho­wych. Dla­te­go każ­dy dzień roz­po­czy­nam modli­twą zanu­rze­nia wła­śnie we Krwi Baran­ka, któ­ra mnie oczysz­cza i prak­tycz­nie poma­ga.

Nie może­my żyć tak, jak gdy­by Pan Jezus prze­lał swo­ją Krew za dar­mo!!

Krew Pana Jezu­sa jest ochro­ną przed złem, źró­dłem miło­ści i nadzie­ją na prze­ba­cze­nie.

Krwi Chry­stu­sa Bądź Uwiel­bio­na!!

Krew Chry­stu­sa jest moją ochro­ną, moim napo­jem, moją siłą do życia. Jest naj­więk­szą war­to­ścią, bo dzię­ki Jego Krwi zosta­łam odku­pio­na.

Sio­stra w wie­rze