Modlitwy do Krwi Chrystusa

Dro­ga Krwi Chry­stu­sa – Dro­gą Zwy­cię­stwa razem ze św. Kasprem del Bufalo.(14.06.2016)

22.05.2016 Sank­tu­arium Krwi Chry­stu­sa Czę­sto­cho­wa

  Nabo­żeń­stwo do Boskiej Krwi jest bro­nią naszych cza­sów”
Św. Kasper del Bufa­lo (Ep. IX, n. 3785, 146)

 

I. Pan Jezus prze­le­wa krew pod­czas obrze­za­nia.
Niech będzie zawsze bło­go­sła­wio­ny i uwiel­bio­ny Jezus(…)

  1. Pro­blem zwy­cię­stwa nad sobą samym. Współ­pra­cow­nik św. Kaspra i jego kon­ty­nu­ator trze­ci prze­ło­żo­ny gene­ral­ny uwa­żał, że nasze życie było bojo­wa­niem szcze­gól­nie prze­ciw świa­tu, sza­ta­no­wi i cia­łu. Zwy­cię­stwo nad nimi doko­na­my mocą Boga przez zaufa­nie i modli­twy do Nie­go.

-(RB 19)„Życie teraź­niej­sze jest dla nas bojo­wa­niem (por. Hiob 7,1), a win­ni­śmy wal­czyć prze­ciw­ko trzem głów­nym wro­gom: świa­tu, sza­ta­no­wi i cia­łu. Potrze­bu­je­my wiel­kiej ener­gii, wiel­kiej odwa­gi i wiel­kiej ufno­ści w Bogu, modląc się cią­gle, by raczył nam udzie­lić peł­ne­go zwy­cię­stwa. Jed­nak bez umar­twie­nia czę­sto znaj­dzie­my się w sytu­acji zagu­bie­nia. Dla­te­go niech każ­de­mu bra­tu leży na ser­cu wstrze­mięź­li­wość w jedze­niu, czu­wa­nie nad zmy­sła­mi, a zwłasz­cza nad oczy­ma, ode­rwa­nie od spraw ludz­kich, zapar­cie się wła­snych pra­gnień, próż­nych skłon­no­ści, przy­jem­no­ści i cie­ka­wo­ści. Jed­nym sło­wem niech każ­dy sta­ra się zwy­cię­żyć same­go sie­bie, zwa­żyw­szy, że im mniej ktoś sobie ule­ga, tym łatwiej­szą i prost­szą oka­że się dla nie­go dro­ga ducha;(…)”

 

 II. Pan Jezus prze­le­wa krew pod­czas modli­twy w Ogrój­cu
Niech będzie zawsze bło­go­sła­wio­ny i uwiel­bio­ny Jezus(…)

1.LO. n.1, s. 18. Kon­tem­pla­cja –apo­sto­lat

Niech nasze ser­ce opróż­ni się ze wszyst­kie­go, co nie­wła­ści­we.

Niech każ­dy uko­cha roz­mo­wę z Bogiem i niech będzie apo­sto­łem w peł­nie­niu posłu­gi kapłań­skiej, a w domu odda­ny kon­tem­pla­cji, według prze­pi­sa­nych spo­so­bów i pra­wi­deł.

Niech wresz­cie będzie anio­łem na wszyst­kich swych dro­gach.

  1. LO. n.3, s.26–27. Pro­blem zwy­cię­stwa nad smo­kiem (demo­nem) dzię­ki krwi Baran­ka.

I cze­goż to nie podej­mu­je demon na szko­dę tych, któ­rzy dzia­ła­ją dla chwa­ły Bożej? Ale „oni zwy­cię­ży­li smo­ka dla krwi Baran­ka (Ap 12,11)”[1]. Wystar­czy jed­no spoj­rze­nie na boską Krew, a ona wstrzą­śnie nami, byśmy dzia­ła­li z nie­spo­ży­tą gor­li­wo­ścią, i dzia­łać będzie­my z praw­dzi­wym Duchem Bożym: „Ci są syna­mi Boży­mi, któ­rzy Duchem Bożym są rzą­dze­ni (Rz 8,14)”. Będzie­my dzia­łać, lecz tak wzbo­ga­ce­ni cno­tą, że dzię­ki niej nigdy nie usłu­cha­my gło­su cia­ła i krwi, ani jakie­go­kol­wiek inne­go ludz­kie­go pożą­da­nia: „Cia­ło i krew nie obja­wi­ła

tobie (Mt 16,17)”.

 

III. Pan Jezus prze­le­wa krew pod­czas biczo­wa­nia
Niech będzie zawsze bło­go­sła­wio­ny i uwiel­bio­ny Jezus(…)

  1. Pro­blem zwy­cię­stwa w Imię Jezu­sa nad cier­pie­niem

Według św. Kaspra zwy­cię­stwo nad naszym cier­pie­niem doko­nu­je się w Imię Jezu­sa i pro­wa­dzi nas do doświad­cze­nia ewan­ge­licz­nej rado­ści i uświa­do­mie­nia sobie czym jest praw­dzi­wa miłość. Jest ona ofia­rą cier­pie­nia i obmy­ciem we Krwi Chry­stu­sa (Por. Ap 1,5)Owocem tego zwy­cię­stwa przez krew Chry­stu­sa jest doświad­cze­nie odpo­czyn­ku i poko­ju.

(…): „Bogu zaś dzię­ki, któ­ry dał nam zwy­cię­stwo przez Pana nasze­go Jezu­sa Chry­stu­sa” (1 Kor 15,57)[2]. Niech nie będzie nam żal cier­pieć dla dobra dusz i niech nam będą dro­gie sło­wa Apo­sto­ła: „Nader obfi­tu­ję w radość we wszyst­kim utra­pie­niu” (2 Kor 7,4)[3]… „Pra­gną­łem być odrzu­co­nym za bra­ci” (Rz 9,3)[4]. Niech całe nasze życie będzie odda­ne miło­ści tego Boga, któ­ry uko­chał nas tak bar­dzo, że aż stał się Odku­pi­cie­lem i żer­twą miło­ści za nas zło­żo­ną: „Umi­ło­wał nas i obmył nas we Krwi swo­jej” (Ap 1,5)[5]. Oto w jaki spo­sób zasto­su­je­my praw­dzi­wie i rze­czy­wi­ście ten zba­wien­ny bal­sam Krwi Zba­wi­cie­la i wzglę­dem nas, i wzglę­dem dusz, powta­rza­jąc w tym celu z Apo­sto­łem: „Dopeł­niam to, cze­go nie dosta­je męce Chry­stu­so­wej” (Kol 1,24)[6]. Chroń­my się zawsze ducho­wo w świę­te rany Pana nasze­go Jezu­sa Chry­stu­sa i w nich nie­chaj będzie nasz odpo­czy­nek oraz nasz pokój. „Łaska Pana

nasze­go Jezu­sa Chry­stu­sa z Wami wszyst­ki­mi, Bra­cia. Amen” (por. Rz 16,24; 2 Kor 13,13; 2 Tes 3,18)[7] (R81d, 25)

 

IV. Pan Jezus prze­le­wa krew pod­czas cier­niem koro­no­wa­nia
Niech będzie zawsze bło­go­sła­wio­ny i uwiel­bio­ny Jezus(…)

1.Problem zwy­cię­stwa nad samym sobą

 Pod­daj­cie więc wasz umysł i wasze ser­ce kie­row­nic­twu i dys­cy­pli­nie ducho­wej, a nie zbłą­dzi­cie w waszej dro­dze. „Mąż posłusz­ny będzie opo­wia­dał zwy­cię­stwa”[8] (Prz 21,28). Nie dziw­cie się więc, jeśli dia­beł odma­lo­wu­je wam nie­raz posłu­szeń­stwo w sro­gim i zbyt groź­nym aspek­cie, czy nawet jeśli przed­sta­wia wam jako odra­ża­ją­cą oso­bę, któ­ra wyda­je pole­ce­nia i zarzą­dza. Nie, uko­cha­ni mło­dzień­cy, spra­wa ma się ina­czej. Posłu­szeń­stwo jest łożem spo­czyn­ku kwit­ną­cym cno­tą, jest okre­sem, któ­ry dopro­wa­dza nie­chyb­nie do por­tu zba­wie­nia, jest orę­żem, któ­ry nas[9] bro­ni prze­ciw­ko naj­głów­niej­sze­mu wro­go­wi, jakie­go ma czło­wiek, a któ­rym jest wła­śnie nie­upo­rząd­ko­wa­na miłość wła­sna, skie­ro­wa­na ku nam samym. Pamię­taj­cie w koń­cu[10], że „lep­sze jest posłu­szeń­stwo niź­li ofia­ra”[11] (1 Sm 15,22) i że nigdy nie będzie­cie zda­wa­li Bogu rachun­ku z tego, że byli­ście posłusz­ni we wszyst­kim, co nie jest grze­chem. Będzie­cie w licz­bie tych synów, któ­rzy w Piśmie Świę­tym zwa­ni są ucznia­mi: „Byli ucznia­mi”[12] (por. J 6,45); a będąc łagod­ni i pokor­ni sta­nie­cie się zdol­ni do przy­ję­cia odwiecz­nych bło­go­sła­wieństw.(RK. s. 20- 21)


V. 
Pan Jezus prze­le­wa krew pod­czas dro­gi krzy­żo­wej
Niech będzie zawsze bło­go­sła­wio­ny i uwiel­bio­ny Jezus(…)

1.LO. n.1, s. 13–14. Posłu­szeń­stwo Bogu pro­wa­dzi do zwy­cię­stwa. Sła­bość odda­na Bogu pro­wa­dzi do zwy­cię­stwa, posta­wa poko­ry to dro­ga do zwy­cię­stwa.

 Ale cho­ro­by leczy się ole­jem łagod­no­ści, sło­dy­czy, ule­gło­ści, wyzu­ciem się samych sie­bie, zwy­cię­skim posłu­szeń­stwem temu, któ­ry kie­ru­je, kocha­jąc się wza­jem­nie w duchu miło­ści, napo­mi­na­jąc się cier­pli­wie, wresz­cie zno­sząc się nie­ustan­nie. To nie mury ani dobór osób czy­nią nas lep­szy­mi, ale poko­na­nie naszej miło­ści wła­snej rów­nież w spra­wach ducho­wych, ducho­we zwy­cię­stwo, do któ­re­go wzy­wa nas Jezus Chry­stus, wyłącz­ne pra­gnie­nie Jego chwa­ły i dobra dusz, a nicze­go inne­go. Oto cały model, że tak powiem, uświę­ce­nia, któ­re­go w nas brak i któ­re koniecz­nie musi­my sobie zapew­nić dla osią­gnię­cia owo­ców reko­lek­cji świę­tych. „Uprząt­nij­cież sta­ry kwas (1 Kor 5,7)… Ach, bo Zgro­ma­dze­nie roz­wi­jać się będzie pomyśl­niej w mia­rę, jak będzie­my ludź­mi ducha i na prze­kór utra­pie­niom, któ­rych nigdy nie brak­nie, nie­przy­ja­ciel go nie zwy­cię­ży: „Gdy sła­by jestem. Wte­dy jestem potęż­ny (2 Kor 12,10)… Szu­ka­ją­cym Pana na żad­nym dobru nie będzie scho­dzi­ło (Ps 33,11)”[13].

 VI. Pan Jezus prze­le­wa krew pod­czas śmier­ci na krzy­żu
Niech będzie zawsze bło­go­sła­wio­ny i uwiel­bio­ny Jezus(…)

1.W Eucha­ry­stii, któ­ra jest wspo­mnie­niem Męki Jezu­sa Chry­stu­sa jest nasze zwy­cię­stwo nad poku­sa­mi i wszel­ki­mi demo­na­mi. Sp. I, n. 480 – 483: Świę­ty Tomasz mówi, że jed­nym z powo­dów, dla któ­rych ten Prze­naj­święt­szy Sakra­ment ochra­nia nas i uwal­nia od pokus, jest to, że będąc pamiąt­ką męki Jezu­sa Chry­stu­sa, przez któ­rą zosta­ły prze­zwy­cię­żo­ne demo­ny, gdy te widzą w nas Cia­ło i Krew Jezu­sa Chry­stu­sa natych­miast ucie­ka­ją. Świę­ty Jan Chry­zo­stom mówi, że jeśli Krew Baran­ka, któ­rą skro­pio­no futry­ny drzwi Domów uwol­ni­ła Żydów od sław­nej rze­zi, do któ­rej doszło w Egip­cie, to o ileż bar­dziej itd. „Calix meus ina­ebrians quam pra­ec­la­rus est!”[14]( mój kie­lich jest prze­ob­fi­ty), Ps 23, 5.

2.Przez chlu­bie­nie się krzy­żem boskie­go Odkupiciela(przez krew Chry­stu­sa) doko­nu­ją się licz­ne zwy­cię­stwa: Nad fał­szy­wy­mi pro­ro­ka­mi, nad pychą, gwał­tow­no­ścią i grze­chem. Sp. IV, n. 470, 397:Słu­cha­cze, miej­cie chlu­bę jedy­nie w Krzy­żu tego boskie­go Odku­pi­cie­la, a z nim zwy­cię­ży­cie fał­szy­wych pro­ro­ków, zwal­czy­cie pychę poprzez poko­rę, zapal­czy­wość poprzez łagod­ność, nie­ustę­pli­wość poprzez wspa­nia­ło­myśl­ność; tak więc zatrium­fu­je cno­ta, a grzech zosta­nie poko­na­ny.

3.Modlitwa:

Chry­stus nas umi­ło­wał i obmył nas we Krwi swo­jej (Ap 1,5)”[15], módl­my się, aby wzro­sła w nas gor­li­wość w nabo­żeń­stwie do boskiej Krwi, będą­cej ceną nasze­go odku­pie­nia, lekar­stwem i obmy­ciem naszych dusz, pocie­chą i sło­dy­czą naszych serc. Amen.(LO. n.6,s.51)

 

VII. Pan Jezus prze­le­wa krew pod­czas prze­bi­cia boku włócz­nią.
Niech będzie zawsze bło­go­sła­wio­ny i uwiel­bio­ny Jezus(…)

  1. Krew Chry­stu­sa jest sym­bo­lem ran Jego męki. A tam jest nasze schro­nie­nie. Tam strze­żo­ne jest dobro i jest moż­li­we nawią­za­nie praw­dzi­wej rela­cji miło­ści z Bogiem. Sp. III, n. 251, 37–38: Mnich Rupert i Ory­ge­nes mówią, że nasze czło­wie­czeń­stwo jest w nas murem, któ­ry oddzie­la nas od nie­bie­skie­go Jeru­za­lem, a Pan, dzia­ła­jąc na nasze zmy­sły, w cudow­ny spo­sób przy­go­to­wu­je i prze­pro­wa­dza oddzie­le­nie się duszy od cia­ła, w przy­pad­ku spra­wie­dli­wych w spo­sób cał­ko­wi­cie cudow­ny i zaska­ku­ją­cy: «cum dede­rit dilec­tis suis som­nium, ecce haere­di­tas Domi­ni[16]»( Tyle daje (…) tym, któ­rych miłu­je, oto syno­wie są darem Pana (Ps 127, 2–3).

 Inni piszą­cy, tłu­ma­czą cyto­wa­ny tekst o czło­wie­czeń­stwie Jezu­sa Chry­stu­sa; gdzie tajem­ni­cze bra­my przed­sta­wiać mają jego rany, któ­re są naszym schro­nie­niem i w któ­rych strze­że się dobra. Przez takie bra­my sły­chać Jego głos, aby dusza mogła zostać, w naj­głęb­szym zjed­no­cze­niu ze świę­tą Bożą miło­ścią, pod­nie­sio­na do nie­bie­skiej chwa­ły miło­ści w Raju.

2.Wiara w zasłu­gi Meki Jezu­sa Chry­stu­sa daje siły do prze­zwy­cię­że­nia pokus, do zwy­cię­stwa nad sobą.

Sp. I, n. 69, 264 – 268: Uwiel­biam, mój Jezu, Two­je cia­ło prze­bi­te dla mnie i przez zasłu­gi Krwi i Wody, któ­re z nie­go wypły­nę­ły, pro­szę Cię, abyś obda­rzył mnie cno­tą i łaską, abym mógł prze­zwy­cię­żyć wszel­kie poku­sy i aby wzmoc­ni­ły się we mnie Wia­ra, Nadzie­ja, Miłość i Żal za grze­chy.

 

Opra­co­wał ks. Bogu­sław Wit­kow­ski CPPS              

         

[1]  W oryg. po łac.: Ipsi vice­runt dra­co­nem prop­ter San­gu­inem Agni.

[2]  W oryg. po łac.: „Deo autem gra­tis, qui dedit nobis vic­to­riam per D. N. J. C. (=Domi­num Nostrum Jesum Chri­stum)”.

[3]  W oryg. po łac.: „super­a­bun­do guadio in omni tri­bu­la­tio­ne”.

[4]  W oryg. po łac.: „opta­bam ana­the­ma esse pro fra­tri­bus”.

[5]  W oryg. po łac.: „dile­xit nos, et lavit nos in san­gu­ine suo”.

[6]  W oryg. po łac.: „adim­pleo ea quae desunt pas­sio­ni Chri­sti”.

[7]  W oryg. po łac.: „Gra­tia D. N. J. X. (= Domi­ni Nostri Jesu Chri­sti, przy czym ostat­ni ini­cjał to grec. lite­ra „chi”, od grec. XPICTOC) cum omni­bus vobis fra­tres. Amen”. W r. 1835 doda­ne: „Uwa­ga: Tam, gdzie są domy Zgro­ma­dze­nia, prze­ło­żo­ny domu kie­ru­je Sto­wa­rzy­sze­niem Apo­sto­łów i wyzna­cza­niem duchow­nych, zgod­nie z regu­ła­mi Zgro­ma­dze­nia. Nie zmie­nia to jed­nak apo­stol­stwa i ducha tego dzie­ła, gdyż nasta­wio­ne jest na ogrom­ne potrze­by dusz, któ­rym nale­ży wyjść naprze­ciw z entu­zja­zmem ducha”.

[8]  W oryg. po łac.: „Vir obe­diens loqu­etur vic­to­rias”.

[9]  „nas”. Pier­wo­druk pomi­ja.

[10]  „w koń­cu”. Pier­wo­druk pomi­ja.

[11]  W oryg. po łac.: „Melior est obe­dien­tia quam vic­ti­ma”. W pier­wo­dru­ku popra­wio­ne na „vic­ti­mae” – „ofia­ry”.

[12]  W oryg. po łac.:  „Erant doci­bi­les”. W pier­wo­dru­ku popra­wio­ne na: „Erunt” – „Będą”.

[13]  W oryg. po łac.: Cum infir­mor tunc potens sum… Inqu­iren­tes Domi­num non minu­en­tur omni bono.

[14] mój kie­lich jest prze­ob­fi­ty (Ps 23, 5).

[15] W oryg. po łac.: Cri­stus dile­xit nos et lavit nos in San­gu­ine suo.

[16]           Tyle daje (…) tym, któ­rych miłu­je, oto syno­wie są darem Pana (Ps 127, 2–3).

No Comments Yet

Dodaj komentarz