Czas wdzięcz­no­ści, pojed­na­nia i ducho­wej odnowy


Lipiec w tra­dy­cji Kościo­ła jest szcze­gól­nym cza­sem, w któ­rym wier­ni kie­ru­ją swo­je ser­ca ku Naj­droż­szej Krwi Pana Jezu­sa – zna­ko­wi miło­ści, któ­ra nie cofa się przed żad­nym tru­dem, aby oca­lić czło­wie­ka. To mie­siąc kon­tem­pla­cji Odku­pie­nia, wdzięcz­no­ści za dar zba­wie­nia oraz modli­twy o prze­mia­nę serc w świe­tle Krwi, któ­ra „mówi moc­niej niż krew Abla”.

Dla­cze­go lipiec ?

Wybór tego mie­sią­ca nie jest przy­pad­ko­wy. W wie­lu kra­jach wła­śnie w lip­cu obcho­dzo­no daw­niej licz­ne świę­ta zwią­za­ne z kul­tem Krwi Chry­stu­sa, a papie­że – zwłasz­cza Pius IX i Pius X – zachę­ca­li wier­nych do szcze­gól­ne­go czcze­nia Krwi Pań­skiej jako źró­dła odno­wy Kościo­ła i świa­ta. Lipiec stał się więc cza­sem, w któ­rym Kościół przy­po­mi­na, że zba­wie­nie nie jest teo­rią, lecz wyda­rze­niem doko­na­nym za cenę Krwi.


Teo­lo­gicz­ne zna­cze­nie Krwi Chrystusa

Krew Jezu­sa jest:

  • Zna­kiem Nowe­go Przy­mie­rza – „To jest Krew moja, Krew Nowe­go i Wiecz­ne­go Przymierza”.
  • Źró­dłem prze­ba­cze­nia – „bez roz­la­nia krwi nie ma odpuszczenia”.
  • Mocą zwy­cię­stwa nad złem – „zwy­cię­ży­li dzię­ki Krwi Baranka”.
  • Lekar­stwem dla zra­nio­nych serc – uzdra­wia to, co w czło­wie­ku kru­che, pora­nio­ne, zagubione.
  • Siłą jed­no­czą­cą wspól­no­tę – bo kto zanu­rza się w Krwi Chry­stu­sa, ten uczy się kochać jak On: wier­nie, cier­pli­wie, bezinteresownie.

Dla naszej Wspól­no­ty Krwi Chry­stu­sa lipiec jest cza­sem szcze­gól­ne­go powro­tu do źró­deł: do ducho­wo­ści, któ­ra uczy, że miłość jest zawsze kon­kret­na, a jej naj­peł­niej­szym wyra­zem jest dar z sie­bie.


Jak prze­ży­wa­my lipiec w naszej wspólnocie ?

1. Modli­twa i adoracja

W lip­cu czę­ściej pochy­la­my się nad tajem­ni­cą Krwi Chry­stu­sa podczas:

  • ado­ra­cji Naj­święt­sze­go Sakramentu,
  • nabo­żeństw ku czci Krwi Pańskiej,
  • modli­twy lita­nią do Naj­droż­szej Krwi,
  • roz­wa­żań sied­miu prze­lań Krwi Jezusa.

Roz­wa­ża­nia do sied­miu prze­lań Krwi Pana Jezusa

Wstęp
Tajem­ni­ca I
Tajem­ni­ca II
Tajem­ni­ca III
Tajem­ni­ca IV
Tajem­ni­ca V
Tajem­ni­ca VI
Tajem­ni­ca VII

To czas, w któ­rym pozwa­la­my, aby Jego Krew dotknę­ła naszych histo­rii – tych pięk­nych i tych trudnych.

2. For­ma­cja i pogłę­bie­nie duchowości

Wspól­no­ta podej­mu­je w lip­cu tema­ty zwią­za­ne z:

  • prze­ba­cze­niem,
  • pojed­na­niem,
  • uzdra­wia­niem relacji,
  • odno­wie­niem oso­bi­stej wię­zi z Chrystusem,
  • odkry­wa­niem wła­snej misji w Kościele.

Lipiec jest dla nas jak ducho­we reko­lek­cje, któ­re pro­wa­dzą do odno­wie­nia serca.

3. Świę­to­wa­nie i świadectwo

W wie­lu miej­scach lipiec jest cza­sem odpu­stów, piel­grzy­mek i spo­tkań wspól­no­to­wych. To moment, w któ­rym chcemy:

  • dzie­lić się rado­ścią wia­ry,
  • umac­niać wię­zi,
  • zapra­szać nowych człon­ków,
  • poka­zy­wać pięk­no ducho­wo­ści Krwi Chry­stu­sa.

Co daje nam ducho­wość Krwi Chrystusa ?

Ducho­wość Krwi Chrystusa:

  • uczy wdzięcz­no­ści za dar zbawienia,
  • pro­wa­dzi do odwa­gi w codzien­no­ści,
  • poma­ga prze­ba­czać,
  • budzi wraż­li­wość na cier­pie­nie innych,
  • inspi­ru­je do kon­kret­nej miło­ści,
  • otwie­ra na pokój, któ­ry rodzi się z pojed­na­nia.

To ducho­wość bar­dzo prak­tycz­na – doty­ka życia rodzin­ne­go, pra­cy, rela­cji, codzien­nych wybo­rów. Uczy, że każ­dy dzień może być miej­scem, w któ­rym Chry­stus nadal wyle­wa swo­ją Krew, aby nas pod­no­sić i umac­niać.


Zapro­sze­nie

W mie­sią­cu lip­cu zapra­sza­my wszyst­kich odwie­dza­ją­cych naszą stro­nę do:

  • wspól­nej modlitwy,
  • uczest­nic­twa w nabożeństwach,
  • pozna­wa­nia ducho­wo­ści Krwi Chrystusa,
  • odkry­wa­nia, jak bar­dzo jeste­śmy kocha­ni przez Boga, któ­ry oddał za nas wszystko.

Niech ten mie­siąc sta­nie się dla każ­de­go cza­sem odno­wy ser­ca, pogłę­bie­nia wia­ry i doświad­cze­nia miło­ści, któ­ra ma kolor Krwi Chry­stu­sa.



Tro­chę historii


Brac­two Krwi Przenajdroższej

Dużą rolę w roz­wo­ju kul­tu Krwi Chry­stu­sa ode­grał rzym­ski ksiądz Fran­ci­szek Alber­ti­ni. Uro­dzo­ny w 1770 r. został ochrzczo­ny w swo­jej rodzin­nej para­fii San Nico­la in Car­ce­re w Rzy­mie, gdzie od 1708 roku czczo­no reli­kwie Krwi Chry­stu­sa. Sam stał się jej czci­cie­lem. W 1808 r. razem ze św. Kasprem del Bufa­lo, któ­re­go był spo­wied­ni­kiem i kie­row­ni­kiem ducho­wym zało­żył przy para­fii San Nico­la in Car­ce­re Brac­two Krwi Prze­naj­droż­szej, dla któ­re­go napi­sał sta­tu­ty. Dzia­łal­ność Brac­twa kon­cen­tro­wa­ła się na nabo­żeń­stwie do Naj­święt­szej Krwi oraz dzia­łal­no­ści cha­ry­ta­tyw­nej wśród oko­licz­nej rzym­skiej bie­do­ty. Ks. Alber­ti­ni był auto­rem pierw­szych modlitw i nabo­żeństw do Krwi Chry­stu­sa, m.in. Koron­ki Prze­naj­droż­szej Krwi. Miał też wpływ na odkry­cie i roz­wój powo­ła­nia św. Kaspra del Bufa­lo jako Zało­ży­cie­la Zgro­ma­dze­nia Misjo­na­rzy Krwi Chry­stu­sa.
 
Św. Kasper del Bufa­lo i Zgro­ma­dze­nie Misjo­na­rzy Krwi Chrystusa

Ten uro­dzo­ny w 1786 r. w Rzy­mie kapłan miał szcze­gól­ny cha­ry­zmat dusz­pa­ster­ski i kazno­dziej­ski. Był czci­cie­lem Krwi Chry­stu­sa i w 1815 r. zało­żył Zgro­ma­dze­nie Misjo­na­rzy Krwi Chry­stu­sa. „Wystar­czy jed­no spoj­rze­nie na Boską Krew, a ona wstrzą­śnie nami, byśmy dzia­ła­li z nie­spo­ży­tą gor­li­wo­ścią” – mawiał. I fak­tycz­nie — nazy­wa­ny był „ducho­wym trzę­sie­niem zie­mi”. Pra­co­wał wśród ubo­gich, rów­nież prze­stęp­ców, w okre­sie duże­go wzro­stu ate­iza­cji. Szcze­gól­nie anga­żo­wał się w pro­wa­dze­nie misji ludo­wych. Z nara­że­niem życia cho­dził wraz ze swo­imi towa­rzy­sza­mi w góry gło­sząc Sło­wo Boże wśród roz­bój­ni­ków. Zmarł w 1837 r. w Rzy­mie w cza­sie epi­de­mii cho­le­ry, nio­sąc pocie­chę ducho­wą cho­rym. Beaty­fi­ko­wa­ny został w 1904  a kano­ni­zo­wa­ny w 1954 r. Dziś Misjo­na­rze Krwi Chry­stu­sa posłu­gu­ją w nie­mal 20 kra­jach na kil­ku kon­ty­nen­tach. Obec­ni są m.in. we Wło­szech, w Hisz­pa­nii, w Niem­czech, w Pol­sce, w USA, Kana­dzie, Mek­sy­ku, Bra­zy­lii, Tan­za­nii, Wiet­na­mie i w Indiach.

Jan XXIII i nabo­żeń­stwo do Naj­święt­szej Krwi

Szcze­gól­nym nabo­żeń­stwem do Naj­święt­szej Krwi Pana Jezu­sa wyróż­niał się papież Jan XXIII. W 1960 r. ogło­sił on list apo­stol­ski „Inde a Pri­mis” o roz­sze­rza­niu nabo­żeń­stwa ku czci Prze­naj­droż­szej Krwi Pana Nasze­go Jezu­sa Chry­stu­sa zachę­ca­jąc wier­nych, by w lip­cu roz­my­śla­li o Krwi Chry­stu­sa i sied­miu momen­tach, w któ­rych Zba­wi­ciel ją prze­le­wał – w cza­sie obrze­za­nia, modli­twy w Ogrój­cu, biczo­wa­nia, uko­ro­no­wa­nia cier­niem, dro­gi krzy­żo­wej, przy­bi­cia do krzy­ża oraz prze­bi­cia boku włócz­nią. „Ta sama Krew Boża pły­nie we wszyst­kich sakra­men­tach Kościo­ła, dla­te­go nie tyl­ko słusz­ną jest rze­czą ale wiel­ce spra­wie­dli­wą, aby tej Krwi skła­da­li wszy­scy odro­dze­ni w jej zbaw­czych stru­mie­niach hołd ado­ra­cji, podyk­to­wa­nej wdzięcz­no­ścią i miło­ścią” – pisał papież.

W liście tym papież zatwier­dził też tekst Lita­nii do Naj­droż­szej Krwi Chrystusa.

Refor­ma liturgiczna

Po refor­mie kalen­da­rza litur­gicz­ne­go w 1969 r. świę­to Krwi Chry­stu­sa połą­czo­no z Bożym Cia­łem. Obec­nie obcho­dzo­na jest Uro­czy­stość Naj­święt­sze­go Cia­ła i Krwi Chry­stu­sa. Na tajem­ni­cę Krwi Chry­stu­sa pod­czas obcho­dów tej uro­czy­sto­ści wska­zu­ją w szcze­gól­ny spo­sób czy­ta­nia litur­gicz­ne w roku B.

Uro­czy­stość Krwi Chrystusa

Uro­czy­stość tę usta­no­wił dekre­tem Redemp­ti sumus w roku 1849 papież Pius IX. Decy­zja ta pod­ję­ta zosta­ła m.in. za namo­wą bł. ks. Gio­van­nie­go Mer­li­nie­go, przy­ja­cie­la św. Kaspra del Bufa­lo i po jego śmier­ci prze­ło­żo­ne­go Zgro­ma­dze­nia Misjo­na­rzy Krwi Chry­stu­sa. Ks. Mer­li­ni towa­rzy­szył papie­żo­wi i wspie­rał go w cza­sie wygna­nia pod­czas pierw­szej woj­ny wło­skiej o nie­pod­le­głość. Świę­to usta­no­wio­ne zosta­ło m.in. w podzię­ce za zakoń­cze­nie woj­ny i powrót z wygna­nia. Obcho­dzo­ne było w Koście­le w pierw­szą nie­dzie­lę lip­ca i cały ten mie­siąc został poświę­co­ny tajem­ni­cy Krwi Chrystusa.

Papież Pius X prze­niósł świę­to na dzień 1 lip­ca a Pius XI w 1933 pod­niósł ran­gę świę­ta na pamiąt­ką dzie­więt­na­stu wie­ków, jakie upły­nę­ły od prze­la­nia za nas Naj­święt­szej Krwi.

Sank­tu­arium Krwi Chrystusa

Szcze­gól­nym miej­scem kul­tu Krwi Chry­stu­sa w Pol­sce jest Sank­tu­arium Krwi Chry­stu­sa w Czę­sto­cho­wie, w któ­rym posłu­gu­ją Misjo­na­rze Krwi Chry­stu­sa. Od 1998 r. czczo­ne są tam reli­kwie Krwi Chry­stu­sa. Ich cząst­ka prze­ka­za­na zosta­ła do Czę­sto­cho­wy z Man­tui, gdzie ich kult ma wie­lo­wie­ko­wą historię.

Przy­wieźć miał je do Man­tui św. Lon­gin, żoł­nierz rzym­ski, któ­ry prze­bił włócz­nią bok Jezu­sa na Gol­go­cie i według legen­dy towa­rzy­szą­cej tym reli­kwiom – zebrał spod krzy­ża cząst­ki zie­mi nasą­czo­ne Krwią Zba­wi­cie­la oraz gąb­kę słu­żą­ca do poje­nia Kona­ją­ce­go. Reli­kwie te przez stu­le­cia były zapo­mi­na­ne i odnaj­dy­wa­ły się dzię­ki cudow­nym inter­wen­cjom. W 1848 r. znacz­na ich część zagi­nę­ła. Obec­nie część ich histo­rii toczy się w Częstochowie.


Podróż śla­da­mi Jego Krwi — Sank­tu­arium Krwi Chrystusa

Za nami czer­wiec — mie­siąc poświę­co­ny Naj­święt­sze­mu Ser­cu Pana Jezu­sa. Choć dosko­na­le koja­rzy­my zarów­no nabo­żeń­stwa czerw­co­we, jak i majo­we, to ogól­nej uwa­dze może umknąć fakt, że w lip­cu też moż­na — a nawet dobrze jest! — pomo­dlić się lita­nią do Naj­święt­szej Krwi Chrystusa.

Obser­wu­jąc piel­grzym­ki wędru­ją­ce na Jasną Górę, war­to same­mu powę­dro­wać… Na przy­kład do Sank­tu­arium Krwi Chry­stu­sa w Czę­sto­cho­wie. Dla­cze­go war­to? Odpo­wiedź na to i wię­cej pytań w roz­mo­wie z ks. Janem Stan­kow­skim CPPS