Nawró­ce­nie i pojed­na­nie

O ile bar­dziej Krew Chry­stu­sa, któ­ry przez Ducha wiecz­ne­go zło­żył Bogu same­go sie­bie jako nie­ska­la­ną ofia­rę, oczy­ści wasze sumie­nia z mar­twych uczyn­ków, aby­ście słu­żyć mogli Bogu żywe­mu” (Hbr 9, 14). W pamiąt­ce Krwi Naj­droż­szej Baran­ka bez zma­zy (por. l P 1, 19) odnaj­du­je­my siłę do wyj­ścia z nie­wo­li, w któ­rą wpro­wa­dza nas grzech oraz nadzie­ję, że pew­ne­go dnia będzie­my mogli śpie­wać hymn zwy­cię­stwa (por. Ap 12, 10–12). W tym kro­cze­niu ku wyzwo­le­niu przy­stę­pu­je­my czę- sto do Sakra­men­tu Pojed­na­nia, gdzie w spo­sób szcze­gól­ny doświad­cza­my zbaw­czej mocy Krwi, któ­rą Jezus prze­lał, by zgła­dzić nasze grze­chy (por. Mt 26, 28). Sta­tu­ty regio­nal­ne suge­ru­ją czę­sto­tli­wość w przy­stę­po­wa­niu do tego sakra­men­tu. (SG 7.)