Reko­lek­cje waka­cyj­ne od 25–29 sierp­nia 2019 r.
Sło­wo Życia
”Miłość moja nie odstą­pi od cie­bie .…”(Iz 54.10),

Plan na każ­dy dzień reko­lek­cji (oprócz pierw­sze­go i ostat­nie­go dnia poby­tu na cały czas reko­lek­cji był podobny:8:00 Modli­twa poran­na- Jutrz­nia (ści­słe mil­cze­nie do obia­du)

  • 8:30 Śnia­da­nie
  • 10:00 Kon­fe­ren­cja

    Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

  • 11:00 Roz­wa­ża­nia w gru­pach
  • 12:00 Eucha­ry­stia

    Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

  • 13:00 Obiad

    Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

  • 16:00 dal­szy ciąg kon­fe­ren­cji
  • 17:30 Nie­szpo­ry
  • 18:00 Kola­cja
  • 19:00 Wymia­na doświad­czeń w gru­pach
  • 20:00 Ado­ra­cja Naj­święt­sze­go sakra­men­tu, spo­wiedź, indy­wi­du­al­na roz­mo­wa z kapła­nem (znów mil­cze­nie do obia­du dnia   następ­ne­go) .

Dla­cze­go war­to brać udział w takich reko­lek­cjach. Byłam na nich pierw­szy raz, ale nie żału­ję. Jest podob­nie jak na dniach sku­pie­nia w cią­gu roku for­ma­cyj­ne­go, ale ze wzglę­du na to, że są w trak­cie waka­cji i dłu­żej, moż­na je zali­czyć  do wspa­nia­łe­go wypo­czyn­ku, powią­za­ne­go z ducho­wą odno­wą. Trze­ba przy­znać, że obo­wią­zu­ją­ce mil­cze­nie do obia­du, od wie­czo­ra poprzed­nie­go dnia było bar­dzo trud­ne, ale moim zda­niem bar­dzo dobre, bo poma­ga­ło spo­koj­nie prze­my­śleć usły­sza­ne sło­wa na homi­liach pro­wa­dzo­nych przez księ­dza Danie­la CPPS oraz na kon­fe­ren­cjach, któ­rych tema­tem była:

POSYNODALNA ADHORTACJA APOSTOLSKA
                   CHRISTUS VIVIT
          OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA
    DO MŁODYCH I CAŁEGO LUDU BOŻEGO

Wyda­wać by się mogło, że to temat dla mło­dych i cza­sem patrząc na sam tytuł moż­na by tak myśleć. Szyb­ko jed­nak zosta­li­śmy wypro­wa­dze­ni przez księ­dza Danie­la z błę­du. Wybra­ne sło­wo życia na czas reko­lek­cji …”Miłość moja nie odstą­pi od cie­bie”.…( Iz 54.10),  bar­dzo łączy­ło się z oma­wia­ną Adhor­ta­cją. Już na samym począt­ku Papież Fran­ci­szek zazna­cza: „Chry­stus żyje.… On żyje i chce, abyś żył! Przy­to­czę tu pkt 2 Adhor­ta­cji,  „On jest w tobie, jest z tobą i nigdy cię nie opusz­cza. Nie­za­leż­nie od tego, jak bar­dzo byś się odda­lił, Zmar­twych­wsta­ły jest obok cie­bie, wzy­wa cię i cze­ka na cie­bie, abyś zaczął od nowa. Kie­dy czu­jesz się sta­ry z powo­du smut­ku, ura­zów, lęków, wąt­pli­wo­ści lub pora­żek, On będzie przy tobie, aby na nowo dać ci siłę i nadzie­ję.”

Dalej Papież Fran­ci­szek wyja­śnia: „ zwra­cam się jed­no­cze­śnie do całe­go Ludu Boże­go, paste­rzy i wier­nych, aby reflek­sja nad mło­dy­mi i dla mło­dych sta­wia­ła wyzwa­nia i pobu­dza­ła nas wszyst­kich. Dla­te­go w nie­któ­rych para­gra­fach będę mówił bez­po­śred­nio do mło­dych ludzi, a w innych przed­sta­wię bar­dziej ogól­ne pro­po­zy­cje do roze­zna­wa­nia kościel­ne­go.”

Wła­śnie to roze­zna­nie kościel­ne jest nam star­szym bar­dzo potrzeb­ne, żeby wła­ści­wie postę­po­wać z mło­dy­mi. Musi­my patrzeć na ludzi mło­dych nie jako na mur lub zagro­że­nie, ale patrzeć tak jak patrzy Bóg.

Na zakoń­cze­nie kon­fe­ren­cji ksiądz Daniel wyświe­tlił ame­ry­kań­ski film Ale­xa Ken­dric­ka „Odważ­ni”, uka­zu­ją­cy, jak waż­ny jest ojciec w życiu dzie­ci, a tak­że poka­zu­ją­cy pro­ble­my zwią­za­ne z jego bra­kiem, nie tyl­ko fizycz­nym, ale rów­nież ducho­wym. Sły­szy­my w pew­nym momen­cie „Gdy­by ojco­wie robi­li swo­je, nie mie­li­by­śmy tylu prze­stępstw”. Film był jak­by pod­su­mo­wa­niem całej kon­fe­ren­cji i zawie­rał wie­le głę­bo­kich tre­ści do prze­my­śle­nia.

Nie tyl­ko sama kon­fe­ren­cja była cie­ka­wa, ale spo­tka­nia w gru­pach. Każ­dy mógł przed­sta­wić swo­je prze­my­śle­nia, swo­je świa­dec­twa oraz podzie­lić się swo­imi doświad­cze­nia­mi w Gru­pach.

Pięk­ne świa­dec­two przed­sta­wi­ła nam sio­stra Halin­ka z Wro­cła­wia na jed­nej z Eucha­ry­stii. Słu­cha­li­śmy ją ze łza­mi w oczach. Praw­dzi­we świa­dec­two o dzia­ła­niu Boga w jej życiu i byciu we Wspól­no­cie.

Bogu niech będą dzię­ki za czas tych reko­lek­cji, a ja jestem szcze­gól­nie wdzięcz­na za to, że mogłam na nich być, gdyż za każ­dym razem zysku­ję bar­dzo wie­le, bo nie tyl­ko nowe wia­do­mo­ści, ale i dobre­go ducha, któ­ry zawsze pozwa­la mi lepiej prze­ży­wać kolej­ny dzień.

Bło­go­sła­wio­na Krew Jezu­so­wa !

zdję­cia udo­stęp­ni­ła i rela­cję opra­co­wa­ła: Kata­rzy­na
link do zdjęć:»> KLIKNIJ TU «<