Nie­dzie­la Miło­sier­dzia Boże­go .

28 kwiet­nia 2019r. zgod­nie ze wska­za­nia­mi św. Sio­stry Fau­sty­ny Kościół obcho­dził Nie­dzie­lę Miło­sier­dzia Boże­go (Dzien­ni­czek 49). Tak czy­ta­my w dzien­nicz­ku: „Któ­ra dusza przy­stą­pi do spo­wie­dzi i Komu­nii świę­tej, dostą­pi zupeł­ne­go odpusz­cze­nia win i kar. W dniu tym otwar­te są wszyst­kie upu­sty Boże, przez któ­re pły­ną łaski; niech się nie lęka zbli­żyć do Mnie żad­na dusza, cho­ciaż­by grze­chy jej były jako szkar­łat” (Dzien­ni­czek 699). „Bóg chce się spo­tkać z każ­dym czło­wie­kiem, nie­za­leż­nie od jego kon­dy­cji ducho­wej. Zapra­sza wiel­kich świę­tych, zwy­czaj­nych ludzi i wiel­kich grzesz­ni­ków. Dla tych ostat­nich ta nie­dzie­la jest ratun­kiem” ( Dzien­ni­czek 965). Tak wiel­ka ŁASKA BOŻA jakim jest dar miło­sier­dzia  nic nie kosz­tu­je, ale trze­ba tyl­ko przy­jąć ten dar z wia­rą.

W tym dniu spo­tka­ła nas szcze­gól­na łaska, gdyż poje­cha­li­śmy 4 -oso­bo­wą gru­pą ze Wspól­no­ty z Kędzie­rzy­na-Koź­la  do Wspól­no­ty w Bole­sła­wiu. Zosta­li­śmy tam zapro­sze­ni przez Księ­dza opie­ku­na Wspól­no­ty Hen­ry­ka Wyci­ska i ani­ma­tor­kę Mał­go­rza­tę Grze­si­czek. Na miej­sce przy­by­li­śmy przed godzi­ną miło­sier­dzia. Kie­dy człon­ko­wie Wspól­no­ty i para­fia­nie zebra­li się już w koście­le ksiądz Hen­ryk popro­wa­dził prze­pięk­ne nabo­żeń­stwo do Miło­sier­dzia Boże­go przy wysta­wio­nym Naj­święt­szym Sakra­men­cie. Na koniec moż­na było uczcić indy­wi­du­al­nie reli­kwie Św. Fau­sty­ny, któ­re są w posia­da­niu tam­tej­szej para­fii, wśród licz­nych innych reli­kwii. Cho­ciaż nie było orga­ni­sty, to para­fia­nie potra­fi­li pięk­nie sami śpie­wać, o czym wie­dzie­li­śmy już wcze­śniej. Teraz mie­li­śmy oka­zję się prze­ko­nać. Na pamiąt­kę roz­da­li­śmy wszyst­kim nasze robio­ne różań­ce i koron­ki do Krwi Chry­stu­sa.

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

Potem był czas na małą aga­pę u Mał­go­si w domu. Było też dużo wspo­mnień, wymia­ny doświad­czeń i innych wra­żeń, gdyż wszy­scy zna­ją się od lat. Były tak­że życze­nia dla jubi­la­tów Micha­si i Fran­cisz­ka z oka­zji 50- lecia mał­żeń­stwa.  I tak upły­nął w miłej atmos­fe­rze dzień do wie­czo­ra. Dla nas to był pięk­ny dzień, bar­dzo udu­cho­wio­ny.

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

Bogu niech będą dzię­ki za ten dzień i nasze spo­tka­nie!

wię­cej zdjęć KLIKNIJ TU

Kata­rzy­na