Reflek­sje i świa­dec­twa: 
Bło­go­sła­wio­na Krew Jezu­so­wa!

Tema­tem jed­nej z kon­fe­ren­cji było: „TRZYMAJCIE SIĘ MOCNO SŁOWA ŻYCIA”

W GRUPIE WYBRALIŚMY : „ DZIECKO IDŹ DZISIAJ I PRACUJ W WINNICY”

Na mojej dro­dze zaczę­ły się pię­trzyć trud­no­ści, brak siły moje zmę­cze­nie pomy­śla­łam, prze­cież to nie może mnie ogra­ni­czać .

To Sło­wo „dziec­ko idź dzi­siaj”, to tak jak­by Bóg mówił tyl­ko dzi­siaj, nie ocią­gaj się – przyjdź do Mnie. Jestem sła­ba ocią­ga­łam się. Sło­wa Pana Jezu­sa doda­ły ener­gii. Po przy­jeź­dzie byłam zmie­sza­na nie bra­łam udzia­łu w reko­lek­cjach od pół­to­ra roku, gdy zoba­czy­łam na ambon­ce „Trzy­maj­cie się moc­no Sło­wa Życia” uspo­ko­iłam się. Pod­czas warsz­ta­tów oświe­ci­ło mnie, co źle robię, jak mało myślę o tym Sło­wie, jak mało poświę­cam mu cza­su. Ks. Daniel powie­dział: to Sło­wo, aby mia­ło moc ma się stać aktem strze­li­stym, już po prze­bu­dze­niu mam wypo­wie­dzieć, wpro­wa­dzić w czyn Sło­wo wybra­ne pod­czas spo­tka­nia.

Panie Jezu dzię­ku­ję Ci że mnie wezwa­łeś na sku­pie­nie, aby poznać jak na co dzień brać udział w tajem­ni­cy pas­chal­nej. Uświa­do­mi­łam sobie, że moje sła­bo­ści bio­rą się nie tyl­ko z cho­ro­by, pode­szłe­go wie­ku, ale z bra­ku zro­zu­mie­nia uczest­nic­twa w tajem­ni­cy pas­chal­nej

                                                                       Domi­ce­la