Sku­pie­nie for­ma­cyj­ne w Domu św. Waw­rzyń­ca
w dniach od 15–17 maja 2018r.

Zjazd uczestników skupienia

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

Eucharystia z nieszporami, a w sobotę rano jutrznia i dalszy ciąg programu dla ciała i duszy

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

Spotkania w grupach na rozważaniu słowa Bożego

Konferencja:

Temat: Komu­ni­ka­cja  dia­lo­gu  w  rodzi­nie–  roz­wią­zy­wa­nie kon­flik­tu i nie tyl­ko.

To już ostat­nia w tym roku for­ma­cyj­nym wygło­szo­na przez ks. Danie­la Mokwa CPPS — Mode­ra­to­ra Pod­re­gio­nu Czę­sto­chow­skie­go, kon­fe­ren­cja. Tema­ty­ka tej kon­fe­ren­cji odbie­ga­ła nie­co od wcze­śniej wygło­szo­nych, co było milą nie­spo­dzian­ką dla wszyst­kich, gdyż nie ma oso­by, któ­ra nie spo­tka­ła­by się z jakim­kol­wiek kon­flik­tem, a szcze­gól­nie  w rodzi­nie.

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

RODZI­NA-orga­nizm, część sys­te­mu, w któ­rym każ­da z jed­no­stek wpły­wa na wszyst­kich pozo­sta­łych człon­ków sys­te­mu rodzin­ne­go. Zmia­na w jed­nym ele­men­cie powo­du­je zmia­nę w całym sys­te­mie. Przy­kła­dem jest cho­ciaż­by śmierć jed­ne­go człon­ka rodzi­ny.

Róż­ne okre­sy w życiu rodzi­ny:

  • od ślu­bu do uro­dzin pierw­sze­go dziec­ka-budo­wa­nie jed­no­ści i pogłę­bia­nie wię­zi
  • od uro­dzin dziec­ka do jego doj­rza­ło­ści- podział obo­wiąz­ków
  • wza­jem­ne part­ner­stwo- kon­flikt poko­leń
  • faza puste­go gniaz­da- wyjaz­dy dzie­ci

Gra­ni­ce w rodzi­nie:

  • Pra­wi­dło­we: ela­stycz­ne, jasno okre­ślo­ne, otwar­te, wyra­zi­ste
  • Nie­pra­wi­dło­we:  mogą być sztyw­ne, zamknię­te, albo bar­dzo roz­my­te i zbyt otwar­te lub o nie­pra­wi­dło­wym wpły­wie z zewnątrz

Pod­sys­te­my w rodzi­nie :

Speł­nia­ją róż­ne role i two­rzo­ne są z powo­du koniecz­no­ści reali­za­cji okre­ślo­nych jego zadań. Są to dwu­oso­bo­we ukła­dy mię­dzy­ludz­kie, two­rzo­ne w róż­ny spo­sób np. ze wzglę­du na płeć, wiek, gene­ra­cje, zain­te­re­so­wa­nia czy pozy­cje w rodzi­nie, np. mąż- żona ; rodzic-dziec­ko. Mogą mieć:

  • cha­rak­ter przy­mie­rza- pozy­tyw­ny, podział ról, róż­ne zada­nia, aby pomóc dru­gie­mu czło­wie­ko­wi;
  • cha­rak­ter koali­cji- nega­tyw­ny, skie­ro­wa­ny prze­ciw­ko komuś z rodzi­ny np. ojcu, czy mat­ce lub dziec­ku

Zada­nia, któ­re mamy wyko­nać razem w rodzi­nie powin­ny być zgod­ne . To tego koniecz­ny jest dia­log.

Dia­log- komu­ni­ka­cji to otwar­ta, przej­rzy­sta, bez­po­śred­nia zgod­ność komu­ni­ka­tów wer­bal­nych i nie­wer­bal­nych, aktyw­ne mówie­nie i aktyw­ne  słu­cha­nie z uwa­gą, aby dotrzeć do praw­dy, dojść do zgo­dy. Ele­men­ty dia­lo­gu w rodzi­nie war­to znać.

Kon­flik­ty- w rodzi­nie są czymś nor­mal­nym. Dobre ich roz­wią­za­nie pro­wa­dzi do zgo­dy; nie­roz­wią­za­nie do kry­zy­su. Nie powin­no się ich za dłu­go odda­lać. Szcze­gól­nie dia­log mał­żeń­ski jest bar­dzo potrzeb­ny, nie powin­no dopu­ścić się do nara­sta­nia kon­flik­tu, bo jest on jak kurz, któ­ry się nagro­ma­dzi i kie­dyś wybuch­nie.

Roz­wią­zy­wa­nie kon­flik­tów:

  • posta­wa wyco­fa­nia się — nie chce mieć nic wspól­ne­go z kon­flik­tem; czę­sto ucie­ka się w nało­gi lub w cho­ro­bę
  • agre­syw­ny atak
  • spo­koj­ne roz­wią­za­nie kon­flik­tu

Cechy kon­flik­tu:

  • inte­gru­ją­cy (sca­la) – przed­miot spo­ru doty­czy kon­kret­nych fak­tów, aktyw­ne szu­ka­nie roz­wią­za­nia, odpo­wie­dzial­ność za sie­bie i za skut­ki, jest poczu­cie humo­ru, emo­cje wyra­ża­ne szcze­rze, auten­tycz­nie, komu­ni­ka­cja jasna i przej­rzy­sta, dzia­ła­nia są kon­kret­ne, oczysz­cza atmos­fe­rę, koń­czy się wza­jem­nym prze­ba­cze­niem, poczu­cie żalu i krzyw­dy male­je
  • dez­in­te­gru­ją­cy (roz­bi­ja) – przed­miot spo­ru jest roz­my­ty, opie­ra się na przy­pusz­cze­niach; oso­by wza­jem­nie ranią się, obra­ża­ją
  • jed­no­stron­ny- brak odpo­wie­dzial­no­ści za sie­bie, emo­cje histe­rycz­ne, teatral­ne

Eta­py roz­wią­zy­wa­nia kon­flik­tu:

  • uczest­ni­czy kon­flik­tu są sobie rów­ni, rów­nież dzie­ci
  • posza­no­wa­nie god­no­ści każ­de­go czło­wie­ka
  • mówie­nie o wła­snych uczu­ciach
  • wska­zy­wa­nie na fak­ty kon­kret­ne- nie wska­zy­wać i nie odwo­ły­wać się do prze­szło­ści
  • nie suge­ro­wa­nie się opi­nią innych osób
  • sub­tel­nie poszu­ki­wa­nie roz­wią­zań- musi być kon­kret­ny czas i miej­sce do roz­wią­zy­wa­nia kon­flik­tów, trze­ba poznać potrze­by róż­nych ludzi
  • prze­ba­cze­nie obu­stron­nie przy­ję­te
  • wypeł­nie­nie posta­no­wień- to co do cze­go doszli­śmy w kon­sen­su­sie

Kolej­ność rodze­nie dzie­ci i wpływ tego na oso­bo­wość dziec­ka

  • Pierw­sze dziec­ko, w począt­ko­wym okre­sie wycho­waw­czym to jako jedy­ne naj­uko­chań­sze; rodzi­ce dziec­ka prze­ja­wia­ją o nie naj­wię­cej nie­po­ko­ju; wobec nie­go popeł­nia się naj­wię­cej błę­dów, ma się wobec nie­go naj­wię­cej ocze­ki­wań, poja­wie­nie się następ­ne­go dziec­ka jest dla nie­go trud­nym momen­tem; jest teraz ono trak­to­wa­ne suro­wiej; pozy­cja naj­star­sze­go jest nie­pod­wa­żal­na; trud­no przyj­mu­ją kry­ty­kę, trud­no znaj­du­ją przy­ja­ciół; są za to tro­skli­wi i opie­kuń­czy, per­fek­cjo­ni­ści, skru­pu­lat­ni, trud­no im przy­cho­dzi pro­sić o pomoc.
  • Dziec­ko śred­nie – pro­wa­dzi nie­okre­ślo­ną wal­kę o pozy­cje u rodzi­ców, kon­flik­to­we, bar­dziej agre­syw­ne, zabaw­ki i ubra­nia ma po star­szym, nie jest pew­ne swo­jej toż­sa­mo­ści, w gru­pie nie­kon­flik­to­we, nie­do­war­to­ścio­wa­ne, wraż­li­we, uczy się sztu­ki kon­fron­ta­cji
  • Naj­młod­sze dziec­ko – maskot­ka rodzi­ny, prze­dłu­ża się jemu okres dzie­ciń­stwa; zysku­je dużo uwa­gi; rodzi­ce popeł­nia­ją wobec tego dziec­ka naj­wię­cej błę­dów;
    takie dzie­ci czę­sto są bez­rad­ni i ocze­ku­ją pomo­cy od innych; naj­pierw dzia­ła­ją potem myślą.
  • na pod­sta­wie nota­tek kon­fe­ren­cję zre­fe­ro­wa­ła Kasia Zalu­za

Eucharystia

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

Spotkanie i wzajemne podziękowanie na zakończenie roku formacyjnego 

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

Dzielenie się świadectwami

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

W niedzielę, Eucharystia z jutrznią

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

Powrót do domów

Odpo­czy­nek w pięk­nym par­ku w Strzel­cach Op. gru­py z Kędzie­rzy­na-Koź­la w dro­dze powrot­nej ze sku­pie­nia

Ten pokaz slaj­dów wyma­ga włą­czo­ne­go Java­Script.

Refleksje z dni  skupienia Częstochowie w dniach od  15–17 czerwca 2018r.

 Na dni sku­pie­nia przy­je­cha­ły­śmy w czwór­kę. Jak zwy­kle przed każ­dym wyjaz­dem jest ten sam pro­blem i pyta­nie:  czy będę mógł (mogła) poje­chać ?. Oka­za­ło się, że więk­szość uczest­ni­ków ma ten sam dyle­mat. Zawsze  są do ostat­niej chwi­li jakieś prze­szko­dy. Ale nie bój­my się, bo jak się cze­goś bar­dzo pra­gnie, to jeśli Bóg tak zechce, to prze­szko­dy znik­ną. Zawie­rze­nie wszyst­kie­go Prze­naj­droż­szej Krwi Jezu­sa jest naj­lep­szą meto­dą. Już kie­dyś pisa­łam, że do Czę­sto­cho­wy na dni sku­pie­nia jadę po to, aby nała­do­wać swo­je „aku­mu­la­to­ry”. Jest to praw­da, bo te kil­ka dni spę­dzo­ne w Domu Misyj­nym razem ze Wspól­no­tą daje mi wię­cej niż jaki­kol­wiek odpo­czy­nek w eks­klu­zyw­nych hote­lach. Wspól­na modli­twa, roz­wa­ża­nia sło­wa Boże­go, wie­le wspól­nych reflek­sji spra­wia, że czu­ję, że nie jestem sama ze swo­imi pro­ble­ma­mi i cza­sem znaj­du­ję roz­wią­za­nie swo­ich pro­ble­mów, wysłu­chu­jąc innych, a nie­kie­dy mówiąc otwar­cie o nich. Ostat­ni temat kon­fe­ren­cji pro­wa­dzo­ny przez ks. Danie­la „ Komu­ni­ka­cja  dia­lo­gu  w  rodzi­nie — roz­wią­zy­wa­nie kon­flik­tu i nie tyl­ko „ bar­dzo był na cza­sie, bo kon­flik­ty są wszę­dzie i to co usły­sze­li­śmy na kon­fe­ren­cji może być też bar­dzo pomoc­ne w naszej dużej rodzi­nie tj. Wspól­no­cie krwi Chry­stu­sa.

Wybra­ne sło­wo na dni sku­pie­nia z Ewan­ge­lii MK 4, 26–34 „Osob­no zaś obja­śniał wszyst­ko swo­im uczniom” bar­dzo do mnie tra­fi­ły, bo wła­śnie, na spo­tka­niach w gru­pach czy tu na dniach sku­pie­nia, czy u nas w para­fii, zawsze czu­ję się tak pod­czas roz­wa­ża­nia sło­wa Boże­go jak­by był obok Jezus i jak­by był takim moim kon­sul­tan­tem i zawsze wszyst­ko wyja­śniał. To wspa­nia­łe uczu­cie, kie­dy nie­zro­zu­mia­łe, sta­je się nagle wska­zów­ką w życiu. Dla­te­go tak bar­dzo cenię sobie czy­ta­nie i roz­wa­ża­nie Ewan­ge­lii na naszych spo­tka­niach, jak i w cicho­ści w domu.

Kasia